+48 692 455 178

Blog

Stolice Europy - Bratysława i Budapeszt

03.05.2019
Dodał: Administrator

Kolejna wycieczka z przewodnikiem za nami. Tradycyjnie podczas weekendu majowego wyruszyliśmy zwiedzać europejskie stolice. Tym razem mieliśmy okazję pospacerować uliczkami Bratysławy i Budapesztu. Mam nadzieję, że trwająca pięć dni wycieczka spełniła oczekiwania uczestników. Pogoda dopisała, przewodnicy lokalni spisali się na medal, program został zrealizowany. Myślę, że najlepszym podsumowaniem będzie poniższy wierszyk jednej z uczestniczek.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział i zapraszam na kolejne wycieczki z przewodnikiem.

 

Do Budapesztu

Wyruszamy nocą ciemną, Marcin mówi chodźcie ze mną.
Na parkingu, tym środkowym, w drogę każdy był gotowy.
Bagażami obarczeni, jeszcze wcale nie zmęczeni.
Aga Bus się ugiął srodze, ale ruszył wszyscy w drodze.
Bratysława -cel przed nami. Rysiek, Marek-kierowcami.
Jadą szybko lecz bezpiecznie, z nimi jedzie się bajecznie,
Polska, Czechy i Słowacja- tam przed nami jest kolacja.
Ale przedtem są postoje, każdy biegnie gdzie „toj-toje”.
Marcin dziatwę swą pilnuje, sprawdza kogo znów brakuje,
Lecz gromada roześmiana z dyscypliny bardzo znana.
I o czasie, jak przystało wszystkim usiąść się udało,
Szybko podróż nam minęła, Anna pieczą nas objęła.
A tu wieje, a tu dmucha, ludzie jaka zawierucha.
Chce się nazwać to inaczej, lecz tu grzecznie będzie raczej.
Hotel, wzgórze, zamek Divin, każdy z nas się tu zadziwił,
Jak urocza to stolica, piękna każda kamienica.
W dalszą podróż czas wyruszać, nie trzeba nikogo zmuszać.
Wszyscy już od teraz wiemy „szukać” nic tu nie możemy,
Bo kto głośno „poszukuje”, mocno zewsząd to odczuje.
Ser, sir- niby łatwe słowa, lecz z nich trudna tu rozmowa.
Węgry dalej odkrywamy, język nadal wzbogacamy.
Jak koronki kupić wiemy, po węgiersku już umiemy.
Józek bardzo się przykłada: „coś nauczyć ich wypada”.
Męska część się nastawiła, że przygoda będzie miła.
Usłyszeli babarucha- a to odzież dla malucha.
Podróż kształci i rozwija, na nauce czas nam mija.
Czarda, tokaj- tylko Aszu, na inne jest szkoda czasu.
Lecz powagi trochę trzeba, po zabytkach też się biega.
Piękna wszak to okolica, cud po prostu nie stolica.
Rejs Dunajem, wzgórze nocą, każdy idzie znów ochoczo.
A przed nami obiecane hali wielkie odkrywanie.
Wszędzie brzęczy, szklane stuka, toż to tylko kubek stuka….
Alkoholu nie kupimy, bo my grzecznie się bawimy….
Full „kryształów” i „pamiątek” wypełnił każdy zakątek.
Szkoda, że czas szybko płynie, DZIĘKUJEMY CI MARCINIE.
Dla kierowców też są brawa, bo to była trudna sprawa,
Gdy kierowca z Ukrainy zblokował nas bez przyczyny.
MARCINIE:
Dziękujemy za wrażenia, każdy trud Twój dziś docenia,
By ogarnąć takie stadko, umiejętność masz nierzadką.
We wspomnieniach nam zostaniesz, wyjazd z Tobą mamy w planie.
I od teraz wszyscy wiemy, tylko z Tobą zwiedzać chcemy.
Lecz broń Boże samolotem, bo tam liczysz, ale potem.

Z podziękowaniami za wspaniałą wycieczkę
uczestnicy wyjazdu Bratysława- Budapeszt
27.04.2019-01.05.2019

 

 

wróć

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Zgadzam się