+48 692 455 178

Blog

130 MARSZ Z PRZEWODNIKIEM - RELACJA

11.04.2017
Dodał: Administrator

Niedzielny poranek nie zapowiadał tak ładnej pogody jaką mieliśmy podczas marszu. Do Żydowa pojechaliśmy autami. W tym dniu organizowany był I jarmark wielkanocny. Chciałem po marszu zobaczyć cóż ciekawego tam będzie, ale jak się okazało spóźniliśmy się……. Trudno może następnym razem się uda. Na początku udaliśmy się w stronę elektrowni szczytowo – pompowej. Jedna z najstarszych tego typu budowli w Polsce położona jest pomiędzy jeziorami Kwiecko, a Kamiennym (różnica poziomów między tymi zbiornikami wynosi 81 metrów). Trzeba przyznać imponujący obiekt. Mieliśmy już okazję kiedyś zwiedzać tę elektrownię. Tym razem się nie udało ponieważ zwiedzanie możliwe jest tylko w dni powszednie, a szkoda. Więcej o elektrowni można poczytać tutaj i tutaj. Oddalając się od elektrowni mogliśmy z góry podziwiać piękne widoki, a dzięki ładnej pogodzie widać było w oddali rzekę Radew.

Kolejny etap naszej wędrówki to niewielka wieś Kępiny, w której zrobiliśmy krótki postój, a następnie skierowaliśmy się do Gołogóry gdzie znajduje się 270 metrowy maszt. Był to nasz punkt orientacyjny podczas marszu. Więcej o tej konstrukcji można poczytać tutaj. Będąc w Gołogórze nie sposób było nie przejść się do pozostałości po fabryce kamienia łupanego. To co zostało po tej fabryce znajduje się niedaleko miejscowości Dalimierz. Nie ma żadnych oznaczeń jak tam dojść, ale jakby ktoś był zainteresowany to mogę podesłać ślad naszej trasy z zaznaczeniem tego miejsca. Krótka przerwa przy dawnej fabryce i ruszyliśmy dalej w drogę. Nie było łatwo, ścieżki oznaczone na mapie nie pokrywały się z tym co było w rzeczywistości. Niemniej jednak udało nam się przejść bez problemu przez las kierując się w stronę jeziora Kamiennego. Trafiliśmy na kolejny piękny punkt widokowy, z którego było widać kanał łączący jeziora Kamienne i Kwiecko. Kilka pamiątkowych zdjęć i kierunek Kierzkowo, a stąd już niedaleko do Żydowa.

Trasa liczyła 20 kilometrów. Tradycyjnie jak stwierdzili uczestnicy wyszło więcej niż powinno….. trudno co robić. Mam nadzieję, że piękne krajobrazy oraz słoneczna pogoda zrekompensowały trudy wędrówki oraz te dodatkowe 2 kilometry? Padło również pytanie, kiedy następny marsz? Przed nami święta więc robimy krótką przerwę, a już 23 kwietnia br. idziemy dalej. Proponuję trasę w pobliżu Połczyna-Zdroju. Mam kilka pomysłów na ciekawą trasę w tamtych okolicach, ale szczegóły po świętach. Dajcie znać czy jesteście zainteresowani?

Dziękuję wszystkim za udział we wspólnej wędrówce i zapraszam na kolejny marsz z przewodnikiem. Do zobaczenia na trasie!

wróć

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Zgadzam się